środa, 26 marca 2014

Jak zapomnieć?

Każdy z nas w życiu miał ciężkie chwile. Rozstania, morze wylanych łez i cierpienie. Wciąż to czujesz i nie możesz się pozbierać? Tak naprawdę wszystko zależy od nas samych. Ciężko jest się pozbyć człowieka z naszych serc i myśli, który w dalszym ciągu jest dla nas kimś ważnym. Jak o nim zapomnieć?
Najprostszym sposobem jest po prostu odcięcie się od świata na pewien czas. Dzięki temu będziemy mieli chwile by móc pomyśleć nad własnym życiem. W większości przypadków to pomaga. Ludzie rozumieją, że dana osoba nie była ich warta. Jeśli ktoś jest dla nas ważny pozwólmy mu odejść, chociażby dla jego szczęścia. Nie myślmy o tym, albo po prostu starajmy się nauczyć z tym żyć.
Jeśli to jest ciężkie to zajmuj się rzeczami, które nie będą skłaniały Cie do myślenia o tym co było. Przebywam wśród znajomych i czerp szczęście z danej chwili. Żyj teraźniejszością a przeszłość zostaw za sobą. Nie da się zapomnieć, a nawet jeśli - to dopiero z biegiem czasu. Pamiętaj, ludzie stosunkowo często odchodzą, raniąc przy tym wielu ludzi.


Dzisiaj dzień w domu. Od rana sprzątanie. Naszło mnie, tak po prostu.
W godzinach popołudniowych miałam problem z internetem zresztą jak wiele innych osób w naszym rejonie. A przyczyn do tej pory nie ustalono, a szkoda. Czuje się taka oschła, bez humoru i resztki sił..  Nie znam powodu. Może taki dzień. 
Zaraz biorę do ręki książkę i zeszyt z zawodowego i czas na naukę.
Wracam do szkoły po prawie dwu tygodniowej labie. 
Dobranoc.


"Najpiękniejszym prezentem jest uśmiech u osoby bliskiej."

poniedziałek, 24 marca 2014

Rutyna.

Nie miałam kiedy pisać. Brak czasu. Zatracam się w tym, co ważne i mniej ważniejsze.
Weekend zleciał w naprawdę szokującym tempie, zdecydowanie za szybko. Cudowne chwile jednak mimo wszystko trochę zmuliło mnie w tych dniach.
Zatkany nos, katar, ból gardła i gorączka przywitała mnie od soboty. Do tej pory trzymają się dwie pierwsze, nieprzyjemne objawy. Nie lubię być chora. Pewnie jak większość z Was.
Wcześniej pisałam, że mogę żałować czegoś co zrobiłam. Żałowałam! Nawet tego samego dnia od tej całej sytuacji. Mogła się powstrzymać choć w tamtej chwili nie potrafiłam. Dziś o niebo lepiej. Czuję ulgę.
Rozmowy o wszystkim i o niczym z tym Panem uwielbiam.
Kocham Go! ♥

Dobranoc. Dzień dobry!


"Bo nie w tym rzecz, żeby leżeć, płakać, szlochać. Ktoś Cię kocha, to Ty też się naucz kochać."

piątek, 21 marca 2014

Wszystko od nowa..

I blogspot uległ zmianie. Wszystkie dwieście wpisów zostało usuniętych.
Postanowiłam wszystko zacząć od nowa. Sama nie wiem dlaczego. Tak chciałam, tak zrobiłam. Mam nadzieję, że wtedy tak i teraz będę tu systematycznie. Przynajmniej się postaram.
Dzisiaj miłe wstawanie. Obudziłam się coś przed albo po godzinie dziesiątek. Pierwszą czynnością jaką zrobiłam wstając z łóżka było to odsłonienie rolet i otworzenie okna. Piękna pogada.
W końcu czuć wiosnę.
Zrobiłam coś, czego mogę żałować..

Przepraszam wszystkich tych, którzy stracili czas na odwiedzaniu mnie, dawaniu komentarzy i własnych opini pod moimi wpisami. Po prostu musiałam to zrobić. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będziecie tu ze mną!
Miłego dnia Wszystkim! :)


"Nas nie ma już dawno i nie będzie nigdy. Mam blizny bo parę chwil pokłóło jak igły."