wtorek, 8 lipca 2014

Wracam?

Długi czas za mną, odkąd przestałam pisać, chociaż sama nie wiem dlaczego. Trwałam w sile blogowego półświatka aż nagle.. wszystko znikło. Tak dosłownie. Usunęłam wszystkie wpisy po raz drugi, choć tak naprawdę chyba nie byłam tego w pełni świadoma. 
Natchnienia wygrało, dlatego pisze. Choć sama nie wiem o czym. Chciałam, tak, po prostu chciałam tu wejść, napisać. Cokolwiek. Po raz kolejny przepraszam, choć dziś nie składam obietnic, że będę tu na stałe. Dziś piszę choć nie wiem kiedy znów tu powrócę. 
Co u mnie? Nie chciałabym się rozdrabniać, wnikać w szczegóły. Napiszę po prostu "dobrze". Ciesze się każdym dniem, chwilą. Jestem szczęśliwym człowiekiem, któremu niczego nie brakuje. Dokładnie tak, jestem szczęśliwa!
Piszę bo być może ktoś z Was na to czeka. Być może..



"Przestań tu ziom palić głupa życia swego nikt jeszcze sam nie oszukał."